Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Odcinek 67!!!! SORKI ZA TE NIEOBECNOSC TO SIE WIECEJ NIE POWTORZY:)
Strona Główna

Pamiąteczka



Weź mnie do siebie:)



O mnie
Jestem zwariowaną 15 - latka ktora wymysliła sobie historie baaaardzo oparta na faktach z mojego zycia... mysle ze sie spodoba ale to nie jest od poczatku jak cos nie wiadomo to pytac w komentarzykach:)

Licznik: 14905

Linki
Oficjal:) Tokio hotel!!



Ulubieni










Archiwum
2008
Mazec:)
Lutek:)
2007
Grudniś:)
Listuś:)
Paździuszek:)
Wrzesionek:)
Sierpuś:)
Lipuś:)



powered by: blog4u.pl

Tytuł tej notatki: Odcinek 67!!!! SORKI ZA TE NIEOBECNOSC TO SIE WIECEJ NIE POWTORZY:)
Napisane dnia: 16/35/13 [10-02-2008]
Autor: moniaundbill
Tylu skomentowało: [Powrót]
Spróbuj i ty: Jak już tu jesteś zostaw czesc siebie)


Dni mijaly jeden za drugim. Nie obejrzalam sie a brzuszek mialam taki duzy ze nie widzialam wlasnych palcow stop:) Bylam juz w 6 miesiacu ciazy. Bez zadnych psychopatycznych samobujcow, policji i stresu zylo nam sie dardzo dobrze/ Lekarz powiedzial ze jesli nie bede duzo skakac i sie rzucac to mozemy dawac koncerty. Lezalam na lozku a Bill glaskal i obejmowal moj brzuch.

 - Monia... - Bill

Tak kotku - ja

 - To jest 6 miesiac a twoj brzuch jest taaaki duzy.. - Bill

 - To znaczy ze masz duza coreczke albo synka:) - ja

 - aaaaaa po tatusiu:) - Bill

 - Moze i po tatusiu.. - ja

Nastepnego dnia ja i Bill pojechalismy do szpitala na moje badanie USG. Pierwsze zreszta. Lekarz pokazywal na ekraniku rozne czesci cialka naszego dziecka:)

 - Tu widzimy jedna glowke, a tu druga.. - lakarz

 - CO PROSZE!? - Bill

 - Ale o co panu chodzi? - lekarz

 - Powiedzial pan jedna glowke i druga chyba sie pan pomylil - Bill

 - Nie. To panstwo nie wiecie to ciaza blizniacza.. - lekarz

 - To wspaniale! - Bill

 - Oczywiscie:) wiec spodziewa sie pani.. - lakarz

 - Nie! Za plec podziekujemy woliny poczekac - ja.

Wyszlismy ze szpitala i wrocilismy do hotelu.

 - I co zdrowe? - Tom

 - Zdrowe zdrowe.. obydwa.. - ja

 - Aha to dobrze - Tom. Ruszyl w kierunku drzwi. Ale w futrynie gwaltownie zachamowal i szybko sie odwrocil

 - OBYDWA!!?? - Tom

 - No blizniaki:) - powiedzial z dumnym usmiechem Bill

 - Dziewczynki? chlopcy? a moze mieszanka? - Tom

 - Nie wiem nie znamy plci - ja

 - E tam.. z wami taka robota.. czlowiek tu ciekawy a wy BACH nie ma..:) - Tom

 - Ale starsze bedzie mialo dredy no nie? - Tom

 - Chyba cie pogielo! - ja

 - A co nieladnie? - Tom

 - Nie no ladnie ale jakos nie wyobrazam sobie mojego dziecka w dredach - ja

 - Nie no spoko wasze dzieci - Tom.

 Gdy mial juz isc jeszcze na chwile przystanal w drzwich i z ironicznym usmieszkiem powiedzial

 - Swoja droga... Bill musiales sie niezle napracowac.. - Tom

 - Idz bo jak cie.. - Bill rzucil w niego poduszka ale ten zdazyl uciec. Z korytarza uslyszelismy tylko glosny smiech Toma

 - HAHAHAHA nie trafiles! - Tom. Na chwile wszystko ucichlo i ponownie uslyszelismy krzyk ale Sary

 - JOOOOOOOOOO - Sara wbiegla do pokoju

 - BLIZNIAKI? - Sara

 - Noooooooooo - ja

 - Supcio, tez bym tak chciala - Sara

 - TOOOOOOM chyba bedziesz musil niezle popracowac!!!! hahahaha - Bill krzyczal do stojacego na korytarzu brata ktory zreszta w 2 sekundy byl w pokoju

 - Co? - Tom

 - No to co slyszales - Bill

 - Sara? - Tom

 - Ale model!!! - Sara

 - Boze kochany juz myslalem.. - Tom odetchnal z ulga

 - Ze co? ze jestem w ciazy? - Sara

 - Nom - Tom

 - W sumie mialam ci powiedziec wieczorem - Sara zlapala sie za brzuch. Tom szybko podniosl glowe

 - Oj zartowalam.. - Sara

 - Chcesz zebym mial zawal? - Tom

 - Nie chcesz miec dzieci? - Sara

 - Chce.. ale nie teraz - Tom. Sara sie usmiechnela

 - No racja.. ja nie bede miala dzieci ja sobie kupie pieska. - Sara

 - Co!? - Tom

 - Oj Tomus Tomus... - Sara - chodzmy lepiej spac...

 - Racja... to my idziemy do pokoju omowimy dokladniej kwestie dzieci;) - Tom puslil do nas oczko odwrocil sie i wyszedl za Sara zamykajac drzwi. Ja i Bill popatrzelismy na siebie i wybuchnelismy glosnym smiechem. Polozylam sie na lozku a Bill porozmawial troszke z naszymi dziecmi...


Głosuj (0)





oj dziewczynoooo!!!
normalnie masz szczęście że w końcu zaczęłaś pisać te opowiadania, bo jak by było inaczej to...hehehehe!!!
pierwszy odcinek od tak dawna a tu już niesppodzianka - bliźniaki :D:D:D
ty joooo! hhheeesssss

pozdro!
MARTUSIA 20/21/20 [12-02-2008]
| brak www IP: 80.50.237.94

Hej jak zawsze fajne opowiadanko. I słynny obiecany piesek Sary. Jestem ciekawa czy dotrzyma słowa. Zapraszam do mnie. Do juterka. Buziam. Kocham cię!
Lucy 17/02/02 [12-02-2008]
| brak www IP: 83.19.147.10

Suppppppppciooooooooo odcineczek pozderki 4 u :*:*:*
Sarcia 20/54/34 [11-02-2008]
| brak www IP: 195.205.94.119

extra odcinek! bardzo mi sie podoba! super
czekam! jutro ma byc nowy!!
papa
nina 21/55/23 [10-02-2008]
| brak www IP: 80.50.237.94

nooo nareszcie! juz myslalam ze nigdy nic nie dodasz super odcinek!! gratuluje blizniakow
czekam na new papa
kika 21/54/11 [10-02-2008]
| brak www IP: 80.50.237.94